wtorek, 29 lipca 2014

Wielka wyprzedaż ubrań w stylu rockowym

Wymieniam sporo rzeczy w szafie ;)
Na allegro wystawiam swoje ubrania, które głównie mi się znudziły. Jeszcze sporo rzeczy dojdzie, ale już trochę ich jest.

Moje aukcje:


Zapraszam :3




niedziela, 27 lipca 2014

Spam zdjęciowy z wakacji

Nie chce mi się rozbijać tego na kilka postów, więc wszystkie zdjęcia będą w jednej notce :P

Bardzo dobra pizza z kurczakiem ;)

Sklep anty-biedronkowy xD

Nie pamiętam nazwy tego specjału, ale to takie ciasto wypiekane z posypką w dowolnym smaku

Wieczorem owocowe piwo :3

Na wieczornym spacerku z mężem i synem 



Makijaż:


Pizza z salami, boczkiem (nie jadłam ble), oscypkiem i żurawiną

Pod Gubałówką:

Krupówki:




Spacerowały różne maskotki ;P Król Julian stwierdził, że mam zajeb*** paznokcie xD


Gdybyśmy byli sami z mężem to byśmy skoczyli chętnie na bungee xD Widzieliśmy jak pary razem skaczą. Sama może bym i skoczyła... ale może kiedyś :P

Wspinaliśmy się 1200 m na wysokość 300 m na Gubałówkę. Nie zdobywaliśmy jakiś tam szczytów ze względu na Chimka.


Tutaj to już turlałam się dosłownie pod sam koniec xD











W podziękowaniu za gościnę (naprawdę świetne warunki były, mieszkaliśmy w Willi, mieliśmy posiłki na miejscu - naprawdę duże porcje i pycha jedzenie, dostęp do grilla, boiska, plac zabaw dla dzieci, stół pin-pongowy, oczko wodne, trampolina, obok strumyk, internet, własna łazienka, czysto, zadbane wszystko, pani właścicielka bardzo sympatyczna) kupiliśmy deseczkę z wypalonym napisem, ja dorysowałam rysunki xD Wiele takich ozdób wisiało w jadalni i Pani Stasia powiedziała nam, że nasza deska również będzie wisiała, tak spodobały się jej wzory ;P Jeśli kiedykolwiek znowu mamy jechać do Zakopanego to znowu w to samo miejsce :D
Kaczuszka symbolizuje nas jakby co :P

I zdjęcia z Rabkolandii w Rabce-Zdrój:







Trzasnęłam sobie fotkę koło koszykarza, co ma 218 cm wzrostu xD Widać jaka wielka jestem :P



wtorek, 22 lipca 2014

Spotkanie z Neko w Krakowie i na Krupówkach

Jednego dnia wybraliśmy się do Krakowa. Udało mi się spotkać z Neko i jej córką oraz z inną znajomą Iloną. Fotorelacje ze spotkania z Nekosławą ;P
Fajnie było spotkać się z kimś z kim się pisze od dawna... dzieli nas 500 km niestety :/
Pospacerowaliśmy po Krakowie, pogadaliśmy. Przynajmniej pogoda nam dopisała :D

Agata w butach na koturnie i ja w płaskich...czyli 158 cm kontra 183 cm xD
 Bubble Tea :3




 Mój syn zawsze w Macu zamawia frytki i colę. Tego dnia maszyna się zepsuła i nie było frytek... syn pierwszy raz dał się namówić na cheesburgera ;)


Innego dnia Neko przyjechała do Zakopanego z córką, rodzicami i swoim piesełkiem Paszczakiem. Pies w wózku wzbudzał największą sensację na Krupówkach xD Ludzie zatrzymywali się, pytali skąd wziąć taki wózek, zaglądali do Paszczaka. Nawet obcokrajowcy :P




Wcześniej padało i oczywiście szlag trafił mój fryz xD



I zbliżenie na makijaż:



 I wieczorem na placu zabaw koło willi ;P