poniedziałek, 15 września 2014

Przerwa

Przez jakiś czas nie będę dodawała nowych postów. Nie wiem jak długo dokładnie prawdę mówiąc...
Zajdą u mnie pewne zmiany. W wyglądzie, w życiu, w relacjach, w całokształcie. 
Muszę się skupić na kilku aspektach, a nie chcę by nieodpowiednie osoby widziały cokolwiek. To ma być element zaskoczenia. Tak... tak to można ująć. Do tej pory byłam zbyt pobłażliwa, ale wystarczy powiedzieć to samo dwa razy bym nie wybaczyła i nie zapomniała. Po jednym razie to jeszcze przymknę oko, ale moja cierpliwość ma swoje granice. Dotyczy to chamstwa innych... czy też może szczerości?

Notka dziwna, prawda? 
Zawsze znajdzie się jakiś bodziec, których nas popchnie do działań i zmian :)

Ostatnie moje zdjęcia... będzie ich trochę:



Strój:

Kurtka - Asos
Bluzka - chińczyk
Spodnie - lokalny sklep
Buty - allegro
Biżuteria - ebay/chińczyk/allegro

I bez peruki (myślałam by zrobić delikatniejszy makijaż... ale jak zwykle skończyło się na mocnym :P):







Strój:

Sweter - allegro
Spodnie - chińczyk
Buty - Deichmann
Biżuteria - chińczyk/ebay/Pepco

 Kira <3

Chimek na rowerze :)

Przed dodaniem tego zdjęcia na fb umieściłam ten obrazek... adekwatny do sytuacji ;)


Tak więc do usłyszenia :)

sobota, 13 września 2014

Uwielbiam Simsy

W końcu weekend :D
W środę byłam z senem w Olsztynie na wizycie u lekarza. Poszliśmy do Warmińskiej Galerii by zobaczyć czy jest coś innego niż w Aurze. Jak na mój gust nie ma tam nic specjalnego, a przynajmniej nie w moim stylu. Są markowe sklepy, gdzie można kupić ładne ubrania, no ale właśnie nic co sama bym założyła. Achim był zadowolony z jednego - jest tam McDonald's xD 


Ja kupiłam sobie The Sims 4 w niskiej cenie :3

Fajne są. Troszkę ubogie bez dodatków, ale gra mnie mile zaskoczyła. Wszystko jest inne aniżeli w 1, 2 czy 3. Tworzenie Sima, budowanie, potrzeby, no wszystko jest inne. Niewiele grałam, bo tylko wieczorami mogę, gdy mały śpi. 

Głównie to pojechaliśmy do neurologa. Musiałam umówić syna na prywatną wizytę, ponieważ na kasę chorych nie było już miejsc do końca roku (w sierpniu dzwoniłam w dniu rejestrowania wizyt...). Za to udało się umówić do 4 innych specjalistów jeszcze w tym roku :)

Normalnie to bym teraz była z Achusiem u męża. Nie polecieliśmy z kilku powodów. Mąż szczegółowo i dokładnie wie dlaczego i rozumie. Ogólnie to zaczął się rok szkolny, Achuś nie powinien opuszczać szkoły na tydzień czasu (żadne dziecko nie powinno, nawet jeśli to początek września, a ja bez synka bym nie chciała lecieć), małżonek by był w pracy przez większą część dnia... a my byśmy byli bez niego. Trochę ryzykownie, bo nigdy nic nie wiadomo. Za to pod koniec października sobie odbijemy, gdy mężulek przyjedzie do nas. Wiem, że chciałby on byśmy byli teraz przy nim :* Dlatego całuję go mocno i tulę <3

Mój ostatni makijaż ;) Ostatnio chciałam ściąć dosyć krótko włosy, bo myślałam, że po rozjaśnianiu nie ma dla nich ratunku... ale nakupowałam w ciul kosmetyków do włosów i o dziwo ich kondycja jest o wiele lepsza. Podcięłam końcówki, które się rozdwajały, olejowałam włosy, maseczki, odpowiednie szampony etc itp itd i proszę: nie jestem łysa xD Nawet kolor się poprawił dzięki szamponowi do włosów blond i rozjaśnianych :3




W gorszym świetle włosy są żółtawe. Ale na żywo nie mam jajecznicy na głowie :P

Zbliżenie na makijaż:



Strój:

Kurtka - sh + DIY
Bluzka - sh
Spodnie - chińczyk
Buty - allegro
Torebka - Deichmann
Biżuteria - H&M, ebay, Pepco
Okulary - lokalny sklep

poniedziałek, 8 września 2014

Coś się dzieje

Pierwszy tydzień Chimka w zerówce minął niespodziewanie dobrze. Byłam na rozmowie z panią od logopedii i jedną z nauczycielek. Usłyszałam jaki to mój syn grzeczny, posłuszny, chętny do pracy. No raczej... w szkole grzeczny, a w domu nadrabia rozrabiając ;) 
Byliśmy w czwartek na szczepieniu. Achuś płakał gdy widział igłę, w trakcie szczepienia tak samo. Gdy wyszliśmy do poczekalni widziałam przerażone miny innych dzieci xD Biedactwa wiedziały już co je czeka...
W środę pojedziemy do Olsztyna do specjalisty. Przy okazji wstąpimy do nowo otwartego Centrum Warmińskiego. Podobno tak duże jak Bałtyckie Centrum :D Postanowiłam, że kupię The Sims 4 xD Może też w CCC lub w Deichmannie będą buty na Achima... myślę o półbutach na jesień. U nas wszystkie sklepy obleciałam, ale albo nie ma jego rozmiaru albo są buty sznurowane. Achulek musi mieć na rzepy buty, ponieważ ma wysokie podbicie stopy i większość butów może być o 5 rozmiarów za duże, a i tak się nie da ich zapiąć ;)

Ostatnio postanowiłam zapuścić grzywkę. Od 4 lat ją mam i zapomniałam w sumie jak wyglądam bez niej. W razie czego zawsze mogę do niej wrócić :P

Ta... nie mogę pozbyć się brązu z włosów... 



 Kirson <3


Wracając z Modlina wstąpiłam do Mławy. Podeszłam do Deichmanna i znalazłam fajne jesienne kozaki na małym obcasie <3 Bez ćwieków, takie standardowe:

 W Carrefour natomiast byłą przecena pianek do włosów. Termin do 2016 roku, wszystko w opakowaniu jest, więc nie wiem dlaczego była przecena z 23,99 zł na 1,99 zł xD Wzięłam ostatnie 3 pianki w kolorze blond. Tyle wygrać ^_^

I wyjątkowo okazjonalnie moje zdjęcie bez soczewek... szczerze powiedziawszy dziwnie wyglądam w makijażu w stylu Gyaru bez nich :P

wtorek, 2 września 2014

Po urodzinach

Jak wcześniej wspominałam przyleciał do mnie mąż na kilka dni ze względu na moje urodziny. Pojechałam po niego z synem na lotnisko do Modlina, koło Nowego Dworu Mazowieckiego. Daleko nie jest, około 130 km (w zależności od trasy). Chciałam jechać krótszą trasą, przez małe wioski... no ale jechałam bez nawigacji, a na wsiach nie było dosłownie żadnych znaków na inną miejscowość xD Tak więc pojechałam znaną mi wcześniej trasą. Mam prawo jazdy ponad 7 lat i nie boję się sama jeździć, nawet w trasie i po dużych miastach :3 
Mąż jak mnie zobaczył na lotnisku to myślał, że miałam perukę na głowie (ostatni raz widział mnie w różowych włosach i krótkich), ale do swoich włosów założyłam niedawno kupione clip in (oczywiście naturalne) w kolorze blond plus dodałam parę ciemnych pasemek :D






By lepiej się prezentowały z moimi krótkimi włosami zakręciłam je na lokówkę. Przy prostych włosach za bardzo było widać gdzie kończą się moje włosy... no i poza tym mam niejednolity kolor włosów (nie chcą się rozjaśnić te włosy, które były na brąz farbowane >.<) Dodałam ciemne pasemka, bo jeden zestaw blond włosów za rzadki dla mnie jest, a poza tym z ciemnymi wyszedł mix pasujący do mojej mieszanki na głowie :3

Notka będzie długa.. i dużo zdjęć. Między innymi byliśmy z mężem na gokartach. Obsługa stwierdziła, że za szybko jadę i na chwilę byłam zabrana na bok na pogawędkę xD Mam kilka wielkich siniaków na biodrze, kolanie i na plecach (przywaliłam dość mocno pojazdem :P)

Byliśmy też na spacerze na starówce w Olsztynie. Od niedawna jest tam Bubble Tea, otwierany jest też nowy lokal :D


Dostałam oczywiście tort czekoladowo-wiśniowy :3 Chciałam sama zrobić, ale mąż stwierdził, że nie powinnam robić go na własne urodziny xD

Dostałam też śliczne perfumy, pachną cudnie <3



Ponadto mąż zabrał mnie do restauracji :)






Obok był folwark zwierzęcy. Kiedyś sama posiadałam kozy, tuż po przeprowadzce na wieś (miałam też kury, gołębie...). W mieście takich atrakcji nie można było mieć xD


No sie ma xD

Kozy i owce mają zarąbiste oczy :P



Usagi xD

Hahaha xD

Uwielbiam to zdjęcie <3

Mój strój:


Kurtka - sh + naramienniki z ebaya
Sweter - Punk Rave
Spodnie - lokalny sklep
Buty - allegro
Torebka - Deichmann
Peruka - facebook
Biżuteria - allegro/chińczyk/ebay/H&M

I zdjęcia w innym świetle:


Ogólnie bardzo miło spędziłam te kilka dni. Musieliśmy również poświęcić czas na ostatnie zakupy dla Chimka przed rozpoczęciem szkoły. Mały jest już w zerówce i póki co chętnie chodzi :3
Wczoraj odwiozłam męża na lotnisko sama, Achuś był wtedy w szkole, ale rano zdążył pożegnać się ze swoim tatą. Już tęsknimy <3

Tak więc skończyłam 26 lat... niby dużo, ale wciąż jestem młoda duchem (i chyba ciałem też xD). Dla mnie nieważne jest co się dostanie na urodziny, ważne, z kim się je spędza. Mój mąż bardzo się postarał umilić mi czas i wyszło mu to doskonale :D